Wraz z postępującą cyfryzacją płatności Unia Europejska przygotowuje się do jednej z najważniejszych transformacji w historii wspólnej waluty — wprowadzenia cyfrowego euro.
Będzie to publiczna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich forma pieniądza elektronicznego, emitowana przez Europejski Bank Centralny (EBC) i zaprojektowana tak, aby uzupełniać, a nie zastępować gotówkę.
Choć Polska nie należy jeszcze do strefy euro, projekt ten ma dla niej duże znaczenie.
Cyfrowe euro może w przyszłości ułatwić szybsze i tańsze płatności transgraniczne, zwiększyć interoperacyjność systemów finansowych oraz przyspieszyć integrację gospodarczą z resztą Europy.
Ale czym dokładnie jest cyfrowe euro, dlaczego uznano je za potrzebne i kiedy mogłoby się pojawić w praktyce?
Krótkie podsumowanie
Cyfrowe euro będzie publicznym środkiem płatniczym gwarantowanym przez EBC, stworzonym po to, by uzupełniać, a nie zastępować gotówkę.
Będzie można z niego korzystać zarówno online, jak i offline, będzie dostępne dla wszystkich obywateli strefy euro, a jego dystrybucją zajmą się banki komercyjne i dostawcy usług płatniczych (PSP) — nie bezpośrednio EBC.
Projekt znajduje się obecnie w fazie przygotowawczej, a ministrowie finansów UE uzgodnili już mapę drogową, która zapewni państwom członkowskim wpływ na takie kwestie jak limity posiadania środków czy warunki emisji, zanim zapadnie ostateczna decyzja o uruchomieniu.
Jeśli proces legislacyjny przebiegnie zgodnie z planem, EBC szacuje, że potrzebne będą jeszcze około 2,5–3 lata przygotowań technicznych, co oznacza możliwe uruchomienie w latach 2028–2029.
Czym jest cyfrowe euro?
Cyfrowe euro to cyfrowa waluta banku centralnego (CBDC) — czyli elektroniczna forma euro emitowana bezpośrednio przez Europejski Bank Centralny.
Ma ono uzupełniać banknoty i monety, a nie je eliminować.
Podstawowe korzystanie z tej waluty będzie bezpłatne dla obywateli i umożliwi płatności w sklepach, online oraz między osobami (P2P).
Dystrybucją zajmą się banki komercyjne oraz dostawcy usług płatniczych, a nie sam EBC.
Projekt zakłada także możliwość płatności offline, co oznacza, że transakcje będzie można przeprowadzać nawet bez połączenia z internetem.
Cyfrowe euro nie będzie kryptowalutą ani instrumentem inwestycyjnym — to pieniądz emitowany i gwarantowany przez bank centralny, przeznaczony do codziennego użytku i bezpiecznych płatności w całej strefie euro.
Dlaczego strefa euro potrzebuje cyfrowego euro
Europejski Bank Centralny (EBC) podkreśla, że celem projektu nie jest zastąpienie gotówki, lecz zapewnienie Europie kontroli nad własnymi pieniędzmi w coraz bardziej zdigitalizowanym świecie.
Europejska autonomia płatnicza
Obecnie większość płatności cyfrowych w Europie opiera się na zagranicznych sieciach i firmach, takich jak Visa, Mastercard czy globalne platformy technologiczne.
EBC uważa to za ryzyko strategiczne.
Cyfrowe euro ma pomóc zmniejszyć zależność od podmiotów spoza UE i wzmocnić suwerenność monetarną oraz technologiczną Europy.
Płatność w całej Europie
W przeciwieństwie do krajowych systemów płatności natychmiastowych czy prywatnych portfeli, cyfrowe euro miałoby działać jako jednolity publiczny środek płatniczy, akceptowany w całej strefie euro — tak jak gotówka.
Umożliwiłoby to płatności bez granic, zarówno dla konsumentów, jak i dla firm, bez pośredników spoza Unii.
Włączenie finansowe i odporność systemu
Jednym z głównych celów projektu jest również włączenie finansowe.
Każdy mieszkaniec strefy euro będzie mógł korzystać z bezpłatnego, podstawowego portfela cyfrowego, który działa zarówno online, jak i offline — nawet bez dostępu do internetu.
To rozwiązanie ma wzmocnić odporność europejskiego systemu płatniczego i zapewnić, że każdy, w tym osoby bez konta bankowego, będzie mógł uczestniczyć w gospodarce cyfrowej.
Polityka i konkurencja
Oprócz roli publicznej, cyfrowe euro ma również wspierać konkurencję i innowacje na rynku płatności.
Wprowadzając alternatywę gwarantowaną przez państwo, EBC chce zapewnić bardziej sprawiedliwe warunki rynkowe i ograniczyć dominację prywatnych gigantów finansowych.
Choć w wielu krajach europejskich „gotówka wciąż jest królem”, analitycy zwracają uwagę, że cyfrowe euro może stać się kluczowym elementem modernizacji płatności w UE i podstawą zaufania do wspólnej waluty w kolejnych dekadach.
Dla Polski projekt ten ma znaczenie pośrednie, ale realne: może przynieść tańsze i szybsze rozliczenia transgraniczne, większą spójność systemów płatności i lepszą integrację finansową z gospodarką strefy euro — do której Polska prawdopodobnie przystąpi w przyszłości.

Jak ma działać cyfrowe euro
Model pośredni
EBC zakłada tzw. model pośredni, w którym obywatele i przedsiębiorstwa będą korzystać z cyfrowego euro za pośrednictwem swoich banków lub dostawców usług płatniczych (PSP).
To właśnie te instytucje będą odpowiedzialne za zakładanie portfeli, obsługę klientów i procesy weryfikacji tożsamości, podczas gdy Europejski Bank Centralny zapewni infrastrukturę rozliczeniową i ustali zasady działania systemu.
Takie rozwiązanie pozwoli zintegrować cyfrowe euro z obecnym systemem finansowym, bez wykluczania banków z procesu obsługi płatności.
Płatności codzienne
W praktyce cyfrowe euro ma działać podobnie do dzisiejszych aplikacji płatniczych.
Użytkownicy będą mogli płacić w sklepach, online lub między sobą (P2P), korzystając z telefonu, karty lub smartwatcha.
Jedną z kluczowych cech będzie możliwość dokonywania małych płatności offline — nawet bez dostępu do internetu.
To zwiększy niezawodność systemu i zapewni alternatywę w sytuacjach awaryjnych, np. podczas przerw w dostępie do sieci.
Prywatność wbudowana w projekt
EBC wielokrotnie podkreśla, że ochrona prywatności będzie jednym z fundamentów cyfrowego euro.
System ma być zaprojektowany zgodnie z zasadą „privacy by design”.
Według Eurosystemu, EBC nie będzie w stanie zidentyfikować użytkowników ani śledzić ich zakupów na podstawie danych transakcyjnych, zachowując jednocześnie zgodność z przepisami AML/CFT (przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu).
Celem jest stworzenie rozwiązania oferującego poziom prywatności zbliżony do płatności gotówkowych, ale w formie cyfrowej.
Nie jako oszczędność czy inwestycja
Cyfrowe euro nie będzie służyć do gromadzenia oszczędności ani do inwestowania — ma być środkiem płatniczym do codziennego użytku.
Aby chronić stabilność finansową, planowane jest wprowadzenie limitów posiadania środków (tzw. caps), które zapobiegną masowym przenosinom depozytów z banków komercyjnych do banku centralnego.
Ministrowie finansów krajów UE będą mieć wpływ na określenie tych limitów, w ramach przyszłych przepisów dotyczących cyfrowego euro.
Współpraca banków centralnych
Banki centralne strefy euro — w tym Deutsche Bundesbank, Banca d’Italia, Banco de Portugal, Central Bank of Ireland, Banco de España i Banka Slovenije — współpracują w ramach Eurosystemu nad projektem cyfrowego euro.
Publikują lokalne materiały informacyjne i wyjaśniające, jak nowa waluta może zostać wprowadzona w ich krajach.
Z punktu widzenia Polski, ta współpraca jest istotna: w przyszłości, po ewentualnym przystąpieniu do strefy euro, polski system bankowy mógłby natychmiast włączyć się do wspólnej infrastruktury cyfrowego euro, zapewniając interoperacyjność z resztą Europy.
Na jakim etapie jest projekt (październik 2025)
Projekt cyfrowego euro postępuje zgodnie z planem i znajduje się obecnie w fazie przygotowawczej – kluczowym etapie poprzedzającym ewentualną decyzję o jego wprowadzeniu.
Choć prace są zaawansowane, Europejski Bank Centralny (EBC) i instytucje Unii Europejskiej wciąż dopracowują ramy prawne, techniczne i polityczne tego przedsięwzięcia.
Od badań do przygotowań
Po dwóch latach analiz i konsultacji EBC zakończył fazę badawczą w październiku 2023 roku.
Zajmowano się wtedy różnymi modelami projektowymi, potrzebami użytkowników i potencjalnym wpływem na stabilność finansową.
W listopadzie 2023 roku rozpoczęła się faza przygotowawcza, koncentrująca się na opracowaniu zasad działania systemu (rulebook), wyborze partnerów technologicznych oraz testach z udziałem banków i dostawców usług płatniczych.
Dyskusje polityczne i mapa drogowa
W 2025 roku debata wokół projektu przeniosła się z poziomu ekspertów na poziom polityczny.
We wrześniu 2025 roku ministrowie finansów krajów UE uzgodnili mapę drogową dla cyfrowego euro, zapewniając państwom członkowskim wpływ na kluczowe decyzje przed ewentualnym uruchomieniem projektu.
Porozumienie przewiduje także udział rządów w ustalaniu mechanizmu limitów posiadania środków, mającego zapobiec odpływowi depozytów z banków komercyjnych do banku centralnego.
Proces legislacyjny
Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia w sprawie cyfrowego euro w 2023 roku.
Rada UE planuje zakończyć prace nad swoim stanowiskiem do końca 2025 roku, natomiast Parlament Europejski kontynuuje analizę dokumentu.
Dopiero po przyjęciu aktu prawnego przez obie instytucje EBC będzie mógł zdecydować o ewentualnym wdrożeniu waluty cyfrowej.
Według szacunków Eurosystemu, po zakończeniu procesu legislacyjnego potrzeba będzie około 2,5–3 lat przygotowań technicznych i operacyjnych, co oznacza, że realne uruchomienie mogłoby nastąpić w latach 2028–2029.
Obecne priorytety
EBC i banki centralne krajów strefy euro pracują obecnie nad szczegółową architekturą techniczną systemu, obejmującą:
- interoperacyjność z istniejącymi systemami płatności,
- funkcje prywatności,
- płatności offline,
- oraz odporność na cyberzagrożenia.
Równocześnie EBC prowadzi konsultacje z bankami, przedsiębiorcami i organizacjami konsumenckimi, aby zapewnić, że cyfrowe euro będzie łatwe w użyciu, powszechnie akceptowane i cieszące się zaufaniem użytkowników.
Współpraca banków centralnych
Banki centralne krajów strefy euro — m.in. Deutsche Bundesbank, Banca d’Italia, Banco de Portugal, Central Bank of Ireland, Banco de España oraz Banka Slovenije — publikują własne materiały informacyjne i aktualizacje dotyczące projektu.
Wspólnie z EBC tworzą one koordynowany wysiłek Eurosystemu, mający na celu opracowanie cyfrowego euro, które połączy innowacyjność, prywatność i stabilność finansową.
Z perspektywy Polski, proces ten ma charakter strategiczny: rozwiązania technologiczne i regulacyjne tworzone dziś w strefie euro staną się w przyszłości częścią europejskiego standardu płatniczego, do którego kraj będzie mógł dołączyć po przyjęciu wspólnej waluty.

Jak będzie wyglądać dla osób i firm
Cyfrowe euro ma być proste, szybkie i bezpieczne — a jednocześnie subtelnie zmieni sposób, w jaki Europejczycy korzystają z pieniędzy.
Będzie działać podobnie jak dzisiejsze aplikacje bankowe lub portfele cyfrowe, z jedną kluczową różnicą: to będą pieniądze publiczne, emitowane i gwarantowane przez Europejski Bank Centralny (EBC).
Dla konsumentów
Każdy mieszkaniec strefy euro będzie mógł otworzyć portfel cyfrowego euro poprzez swój bank lub dostawcę usług płatniczych.
Podstawowe funkcje — odbieranie, przechowywanie i wysyłanie cyfrowych euro — będą bezpłatne, co ma zapewnić równość dostępu do płatności cyfrowych dla wszystkich obywateli.
Płatności będzie można wykonywać w sklepach, online lub między osobami prywatnymi (P2P), za pomocą telefonu, karty lub smartwatcha.
Jedną z najważniejszych nowości będzie funkcja płatności offline, dzięki której będzie można dokonywać małych transakcji nawet bez dostępu do internetu.
Rozwiązanie to zwiększy odporność systemu i umożliwi korzystanie z niego również w obszarach o słabym zasięgu lub podczas awarii sieci.
Doświadczenie użytkownika ma być intuicyjne i natychmiastowe — szybkie płatności, łatwy dostęp i pełna kompatybilność z obecnymi aplikacjami bankowymi.
W przeciwieństwie do pieniędzy przechowywanych w bankach komercyjnych, cyfrowe euro będzie w pełni gwarantowane przez bank centralny, co oznacza brak ryzyka upadłości czy utraty środków.
Dla przedsiębiorców i sprzedawców
Firmy zyskają dostęp do ogólnoeuropejskiego środka płatniczego, akceptowanego w całej strefie euro — niezależnie od tego, z jakiego banku lub dostawcy płatności korzysta klient.
Po uzyskaniu statusu prawnego środka płatniczego, cyfrowe euro będzie musiało być akceptowane przez sprzedawców, podobnie jak gotówka.
Dzięki temu przedsiębiorcy będą mogli zmniejszyć zależność od międzynarodowych sieci kartowych i pośredników pobierających wysokie prowizje, uzyskując tańszą, bezpieczniejszą i europejską alternatywę dla obecnych rozwiązań płatniczych.
EBC współpracuje z sektorem handlowym, aby system był łatwy do zintegrowania z obecnymi terminalami płatniczymi i platformami e-commerce.
Dla banków i dostawców usług płatniczych
Cyfrowe euro nie ma zastąpić banków, lecz opierać się na ich roli.
Banki i dostawcy usług płatniczych będą pełnić funkcję interfejsu dla użytkowników — obsługując portfele, procesy rejestracji i weryfikacji tożsamości (KYC/AML).
Rozliczenia transakcji będą jednak odbywać się na infrastrukturze EBC.
To nowe rozwiązanie może wpłynąć na sposób, w jaki banki zarządzają płynnością.
Aby uniknąć masowego przenoszenia depozytów do cyfrowego euro, planowane są limity posiadania lub różne poziomy oprocentowania dla większych kwot.
Celem jest utrzymanie stabilności finansowej, przy jednoczesnym zapewnieniu społeczeństwu bezpiecznego dostępu do pieniędzy banku centralnego w formie cyfrowej.
Wspólne ramy europejskie
Banki centralne strefy euro — w tym Deutsche Bundesbank, Banca d’Italia, Banco de Portugal, Central Bank of Ireland, Banco de España i Banka Slovenije — odgrywają kluczową rolę w dostosowywaniu projektu do realiów krajowych.
Publikują one informacje o tym, jak cyfrowe euro może współdziałać z krajowymi systemami płatności i regulacjami.
Dla Polski projekt ten stanowi ważny punkt odniesienia: przy przyszłym wejściu do strefy euro krajowy system płatniczy mógłby zostać bezpośrednio połączony z europejską infrastrukturą cyfrową, co przyspieszyłoby integrację finansową i technologiczny rozwój rynku.
Kluczowe debaty i pytania
Choć projekt cyfrowego euro cieszy się szerokim poparciem instytucji unijnych, wiele kwestii wciąż budzi dyskusje.
Politycy, banki i organizacje konsumenckie zastanawiają się, jak pogodzić prywatność, stabilność finansową, łatwość użycia i koszty — cztery filary, które zadecydują o zaufaniu do nowej waluty cyfrowej.
Prywatność kontra zgodność z przepisami
Najbardziej wrażliwym tematem pozostaje pytanie, jak prywatne będą płatności w cyfrowym euro.
EBC obiecuje system zbudowany według zasady „privacy by design”, który zapewni poziom dyskrecji zbliżony do gotówki — szczególnie przy drobnych płatnościach offline — przy jednoczesnym zachowaniu zgodności z przepisami AML/CFT (przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu).
Krytycy obawiają się, że cyfrowa waluta mogłaby umożliwić śledzenie transakcji przez organy państwowe, natomiast zwolennicy wskazują, że nowoczesne szyfrowanie i przetwarzanie lokalne pozwalają stworzyć system bezpieczny i prywatny jednocześnie.
Ostateczny kształt zależy od regulacji unijnych i standardów technicznych, które zostaną przyjęte w najbliższych latach.
Limity i stabilność finansowa
Kolejnym ważnym zagadnieniem jest to, ile cyfrowych euro będzie można posiadać.
Aby uniknąć odpływu depozytów z banków komercyjnych do EBC, planowane są limity posiadania lub zróżnicowane oprocentowanie po przekroczeniu określonej kwoty.
Ministrowie finansów UE mają współdecydować o tych limitach, aby zachować równowagę między polityką monetarną a interesami krajowymi.
Wyzwanie polega na tym, by limity były wystarczająco wysokie dla codziennych płatności, ale zbyt niskie, by zagrozić stabilności sektora bankowego.
Koszty, infrastruktura i zarządzanie
Ogólnoeuropejski system płatności wymaga jasnych zasad dotyczących finansowania, zarządzania i odpowiedzialności.
Banki domagają się rekompensaty za pełnienie roli pośredników, podczas gdy decydenci polityczni podkreślają, że podstawowy dostęp dla obywateli musi pozostać bezpłatny.
EBC opracowuje obecnie „rulebook” — dokument operacyjny podobny do tego, który obowiązuje w systemie płatności SEPA.
Określi on role uczestników, standardy techniczne i zasady rozliczeń.
Sukces całego projektu będzie zależeć od ścisłej współpracy między bankami centralnymi, dostawcami usług płatniczych i firmami technologicznymi.
Akceptacja użytkowników
Nawet najlepszy system nie odniesie sukcesu bez akceptacji użytkowników.
Europejczycy mają już dostęp do wielu wygodnych narzędzi płatniczych — kart, aplikacji i tzw. superaplikacji, takich jak Revolut, PayPal czy Apple Pay.
Aby cyfrowe euro mogło zdobyć popularność, musi zaoferować konkretną wartość dodaną:
- zaufanie publiczne,
- powszechną akceptację,
- prywatność,
- brak ukrytych kosztów,
- oraz możliwość płatności w całej strefie euro bez pośredników spoza UE.
Edukacja finansowa i zachęty dla sprzedawców odegrają kluczową rolę na etapie testów i pierwszego wdrożenia.
Szerszy kontekst globalny
Projekt cyfrowego euro wpisuje się w globalny trend rozwoju walut cyfrowych banków centralnych (CBDC).
Własne projekty prowadzą m.in. Chiny (e-CNY), Indie (cyfrowa rupia) czy Bahamy (Sand Dollar).
Dla Europy to nie tylko kwestia innowacji, lecz także utrzymania suwerenności pieniężnej w świecie, w którym coraz więcej transakcji odbywa się online i za pośrednictwem zagranicznych platform.
Dla Polski to również temat o znaczeniu strategicznym: cyfrowe euro może w przyszłości ułatwić handel, inwestycje i płatności transgraniczne, a także stać się standardem, do którego krajowy system finansowy będzie musiał się dostosować.

Mapa drogowa i harmonogram
Rozwój cyfrowego euro przebiega według przejrzystej i stopniowej mapy drogowej, mającej zapewnić gotowość technologiczną, pewność prawną i zaufanie społeczne, zanim projekt zostanie oficjalnie uruchomiony.
Proces został podzielony na kilka etapów — każdy z nich opiera się na wynikach poprzedniego.
2021–2023: Faza badawcza
Europejski Bank Centralny (EBC) rozpoczął analizę koncepcji cyfrowego euro w połowie 2021 roku, uruchamiając dwuletnią fazę badawczą.
W tym czasie zespół badał możliwe zastosowania, modele techniczne oraz wpływ projektu na gospodarkę i stabilność finansową.
Współpracując z bankami centralnymi krajów strefy euro, instytucjami finansowymi i organizacjami konsumenckimi, EBC testował prototypy cyfrowego euro oraz analizował, jak nowa waluta mogłaby działać w praktyce.
Faza badawcza zakończyła się w październiku 2023 roku, rekomendacją rozpoczęcia kolejnego etapu — fazy przygotowawczej.
2023–2025: Faza przygotowawcza
Faza przygotowawcza rozpoczęła się w listopadzie 2023 roku i potrwa do końca 2025 roku.
Jej cele to:
- opracowanie reguł działania systemu (rulebook),
- ustalenie standardów technicznych,
- wybór zewnętrznych dostawców infrastruktury,
- oraz testy integracyjne z bankami i operatorami płatności.
EBC testuje już interoperacyjność z obecnymi systemami płatności, a także funkcje prywatności, bezpieczeństwa i płatności offline, które mają kluczowe znaczenie dla akceptacji przez użytkowników.
2025: Porozumienie polityczne i legislacja
We wrześniu 2025 roku ministrowie finansów państw Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie polityczne w sprawie mapy drogowej cyfrowego euro.
Ustalono, że państwa członkowskie będą miały większy wpływ na projekt, m.in. w kwestii limitów posiadania środków oraz harmonogramu ewentualnego wdrożenia.
Tymczasem rozporządzenie dotyczące cyfrowego euro, zaproponowane przez Komisję Europejską w 2023 roku, wciąż jest przedmiotem debat.
Rada UE planuje przyjąć swoje stanowisko do końca 2025 roku, po czym rozpoczną się negocjacje trójstronne (trilogi) z Parlamentem Europejskim.
2026–2027: Decyzja i faza pilotażowa
Jeśli rozporządzenie zostanie zatwierdzone w 2026 roku, EBC przewiduje około 2,5–3 lat przygotowań technicznych przed uruchomieniem.
W tym czasie rozpoczną się projekty pilotażowe z udziałem banków, sprzedawców i wybranych grup użytkowników, aby przetestować funkcjonalność i skalowalność systemu.
Równolegle zostaną dopracowane szczegóły, takie jak:
- limity posiadania cyfrowych euro,
- modele oprocentowania,
- oraz mechanizmy ochrony prywatności.
2028–2029: Potencjalne uruchomienie
Zgodnie z obecnym harmonogramem, najwcześniejszy możliwy termin uruchomienia cyfrowego euro to lata 2028–2029.
Jednak EBC podkreśla, że decyzja o emisji zostanie podjęta tylko wtedy, gdy:
- proces legislacyjny w UE zostanie zakończony,
- infrastruktura techniczna Eurosystemu będzie w pełni gotowa,
- a projekt uzyska wystarczające poparcie społeczne.
Cyfrowe euro ma być wdrażane stopniowo — najpierw w ograniczonych zastosowaniach, a następnie rozszerzane w miarę wzrostu zaufania i rozwoju infrastruktury.
Z punktu widzenia Polski ten harmonogram ma znaczenie praktyczne.
Banki i instytucje finansowe w kraju będą musiały dostosować się do nowego europejskiego standardu płatności, co może przynieść korzyści w postaci szybszych rozliczeń transgranicznych, większej integracji rynkowej oraz lepszej ochrony danych finansowych w ramach wspólnego systemu UE.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Wnioski i perspektywy
Cyfrowe euro to jeden z najbardziej ambitnych projektów gospodarczych w historii Unii Europejskiej.
Nie ma ono na celu zastąpienia gotówki ani rywalizacji z kryptowalutami, lecz umocnienie suwerenności finansowej Europy i dostosowanie wspólnej waluty do realiów gospodarki cyfrowej.
W nadchodzących latach priorytetem będą testy techniczne, konsultacje polityczne i projekty pilotażowe, które przygotują grunt pod wprowadzenie nowej formy pieniądza.
Celem EBC jest stworzenie bezpiecznego, dostępnego i nowoczesnego środka płatniczego, gwarantowanego przez bank centralny i akceptowanego w całej strefie euro.
Dla Polski — jako państwa członkowskiego UE, ale jeszcze spoza strefy euro — projekt ten stanowi strategiczny punkt odniesienia.
Cyfrowe euro może w przyszłości ułatwić rozliczenia między krajami, zmniejszyć koszty płatności transgranicznych i przyspieszyć integrację finansową z resztą Europy.
Jednocześnie sukces projektu będzie zależeć nie tylko od technologii czy przepisów, ale przede wszystkim od zaufania obywateli.
Jak podkreśla sam EBC — cyfrowe euro będzie miało sens tylko wtedy, gdy Europejczycy będą chcieli z niego korzystać.
Dowiedz się więcej o obecnych portfelach cyfrowych, podczas gdy Europa przygotowuje się do stworzenia własnego.








Dodaj komentarz